Kategoria:
Kategoria

EDF zmienia prezesa i intensyfikuje działania w Polsce. Efekt wizyty Morawieckiego w Paryżu

Według rozmówców portalu Wzielonejstrefie.pl wizyta premiera Mateusza Morawieckiego w Paryżu przynosi pierwsze efekty. Dialog EDF ze stroną polską miał zostać wznowiony, a francuski koncern mocno obecny na Forum Ekonomicznym w Karpaczu ma zintensyfikować działania nad Wisłą.

Projekt budowy polskich elektrowni jądrowych może być największym wysiłkiem inwestycyjnym państwa polskiego ostatnich dekad. Dlatego trwa zażarta walka o podział trudnego do oszacowania „atomowego tortu”, który już w pierwszej fazie projektowej powinien pochłonąć kilkadziesiąt mld zł. Powoli staje się jasne, że wybór jednego oferenta spośród trzech, którzy zaoferowali współpracę polskim władzom (EDF, Westinghouse, KHNP) może być trudny. Wynika to z próby bezprzetargowego przeprowadzenia całej inwestycji, na co musi zgodzić się Komisja Europejska. W przeciwieństwie do np. Węgier w Polsce technologia jądrowa będzie wdrażana od zera, a chętnych do budowy elektrowni atomowych jest trzech, więc dla brukselskich urzędników ta decyzja nie będzie jedynie formalnością.

Francuska kontrofensywa atomowa. Wizyta Morawieckiego w Paryżu może przynieść przełom

Pierwsze efekty paryskiej wizyty Morawieckiego

Dotąd to Westinghouse był uznawany za faworyta „atomowego wyścigu”. Wynikało to z sympatii ówczesnego pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, Piotra Naimskiego. To dzięki niemu raport środowiskowy oparto o technologię amerykańskiego reaktora AP-1000, a działania Westinghouse wsparło porozumienie międzyrządowe. Inni oferenci nie mogli liczyć na takie przywileje. Jednak dymisja Naimskiego całkowicie zmieniła dotychczasową sytuację.

29 sierpnia w Paryżu przebywał premier Mateusz Morawiecki, który spotkał się z prezydentem Emmanuelem Macronem. Nieoficjalnie można było usłyszeć, że w zamian za poparcie Polski w Komisji Europejskiej, francuskie firmy miałyby liczyć na duże kontrakty nad Wisłą. Nie chodzi tu jedynie o kwestię atomową, ale również morską energetykę wiatrową (EDF) czy satelity optyczne (Airbus).

Tymczasem w kuluarach Forum Ekonomicznego w Karpaczu można było usłyszeć, że są już pierwsze efekty działań Morawieckiego.

Francuzi wracają do gry

„Polskie Elektrownie Jądrowe wznowiły dialog z EDF. To nie decyduje jeszcze o wyborze oferenta, ale tworzy dobrą atmosferę. Pod koniec urzędowania Naimskiego, dialog z Francuzami zamarł” – twierdzi nasz rozmówca.

Na uwagę zasługuje również jeszcze jedna rzecz. Pod koniec września w EDF ma dojść do zmiany prezesa. Jean – Bernard Levy zostanie zastąpiony przez innego menadżera. To koniec pewnej epoki, tym bardziej, że EDF czeka nacjonalizacja. To wszystko może nadać nową dynamikę działaniom Francuzów w Polsce, na co osobiście liczy prezydent Macron. Tym bardziej, że Amerykanie nie przejawiają ostatnio dużej inicjatywy.

Amerykańska opieszałość

„Kilka dni po wizycie Morawieckiego w Paryżu zadzwoniła do niego wiceprezydent Kamala Harris. Administrację Bidena zaniepokoiła ta wizyta – może bowiem wpłynąć na ostateczny wynik atomowej rozgrywki” – twierdzi nasz rozmówca.

Rzeczywiście Westinghouse nie przejawia ostatnio dużej inicjatywy. Działania spółki w ostatnim czasie to sierpniowa wizyta prezesa Patrica Fragmana w Warszawie. Nie jest jasne czy udało mu się spotkać z nowym pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury krytycznej, Mateuszem Bergerem.

Przełamanie impasu atomowego w Polsce może oznaczać konieczność wyboru dwóch partnerów PEJ

„Na miejscu Morawieckiego wstrzymałbym spotkanie Bergera z Fragmanem. Sytuacja jest dynamiczna o czym świadczy wizyta w Paryżu, więc po co wiązać sobie ręce” – dodaje nasz rozmówca.

Dziwić może niski poziom reprezentacji Westinghouse na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. Był tam obecny jedynie Mirosław Kowalik, prezes polskiej spółki Westinghouse.

Tymczasem po stronie EDF na korytarzach hotelu Gołębiewskiego można było spotkać francuskiego odpowiednika Kowalika – Thierry’ego Deschauxa wraz z Wysokim Przedstawicielem prezydenta Macrona do spraw współpracy z Polską w dziedzinie cywilnej energetyki jądrowej Philippe Crouzet’em.

Rząd chce przyspieszyć budowę pierwszej polskiej elektrowni atomowej, a może ją opóźnić. Partnera wartego kilkadziesiąt miliardów zł projektu chce wybrać bez przetargu

Co z tego wynika?

Dla większości decydentów staje się jasne, że realizacja programu jądrowego zaczyna być uzależniona od wyboru dwóch partnerów i dwóch technologii. To z pewnością drastycznie zwiększy koszty budowy elektrowni atomowych w Polsce, ale może okazać się konieczne by przełamać lobbingowy i polityczny klincz.

„Taki układ urealnia akceptację Komisji Europejskiej dla trybu bezprzetargowego i szybkiego przejścia do realnych prac związanych z budową atomu w Polsce” – twierdzi nasz rozmówca.

udostępnij: