Kategoria:
Kategoria

PSE ogłasza dziś wieczorem „okres zagrożenia”. Problem z rezerwą mocy w Polsce

Państwowa spółka PSE, ogłosiła okres zagrożenia pomiędzy godzinami 19 a 21.00 dziś wieczorem. Tym samym operator przewiduje problemy z utrzymaniem niezbędnej rezerwy mocy.


To prawdopodobnie pierwsze tego typu ogłoszenie o charakterze ogólnopolskim. Operator podejmuje działania ponieważ rezerwa mocy w systemie jest niższa niż ustalone przepisami 9 proc.

W związku z rosnącą luką wytwórczą tj. sytuacją, w której stare bloki energetyczne są wyłączone, a nowych buduje się zbyt mało, lub są zbyt późno oddawane do użytku, takie sytuacje mogą stać się nagminne.

Problem będzie widoczny szczególnie w tej dekadzie. Tym bardziej, że większość elektrowni w Polsce ma już 47 lat, a ich awaryjność stale rośnie. To może być niezwykle groźna sytuacja w kontekście braku odpowiednich rezerw mocy.

Co z tego wynika?

Wprowadzenie okresu zagrożenia nie oznacza, że dojdzie do blackoutu czyli wielkoobszarowej awarii energetycznej i braku w dostępie do energii elektrycznej. Operator, spółka PSE, posiada niezbędne narzędzia do stabilizowania pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Takim mechanizmem jest uruchomienie rezerw stworzonych m.in. dzięki rynkowi mocy (operator płaci właścicielom elektrowni za utrzymywanie ich w gotowości do podjęcia pracy), czy usług typu demand response (operator płaci określonym spółkom za wstrzymanie poboru mocy na żądanie).

Widać jednak, że sytuacja jest poważna. Tak naprawdę równowagę może zakłócić jedna duża awaria taka jak w 2021 r., gdy problemy stacji Rogowiec odłączyły od sieci kluczową elektrownię Bełchatów.

Na trudną sytuację Krajowego Systemu Elektroenergetycznego może nałożyć się również europejski kryzys energetyczno – paliwowy. Wiele państw europejskich odnotowuje obecnie problemy z pokryciem swojego bilansu energetycznego.

Branża ciepłownicza: musimy przetrwać kryzys, ale docelowo wygra zielona transformacja

udostępnij: