Kategoria:
Kategoria

W 2022 Bitcoin nie ochronił przed inflacją, dlatego w 2023 złoto wróci do łask

Od kilku dni Bitcoin regularnie się wspina i jego cena wróciła do poziomu ponad 17 000 USD. Jednak to nie są wzrosty jakich oczekują inwestujący w kryptowaluty. Spadek koniunktury w branży kryptowalut i kilka poważnych skandali w tym sektorze sprawiły, że cyfrowe monety straciły nieco blasku. Tego problemu nie ma jednak złoto, czyli bitcoin dla old-schoolowców.

Zbliża się koniec roku, a więc to dobry moment na podsumowanie. Bitcoin od początku roku stracił 60%. Złoto jest notowane w okolicach 1800 USD, czyli mniej więcej tam, gdzie było na początku roku. Dla porównania S&P500 od początku roku jest niżej około 14%. Ta statystyka już pokazuje co było jednym z największych inwestycyjnych rozczarowań 2022 roku, które trawiła wysoka inflacja.

Kiedy złoto zacznie rosnąć, te spółki zyskają najbardziej

„Nowe złoto" słabsze od złota

Bitcoin nie okazał się jednak zabezpieczeniem przed inflacją. Zwolennicy kryptowalut argumentowali, że Bitcoin jest lepszą wersją złota, ponieważ jego podaż jest jeszcze bardziej ograniczona niż w przypadku żółtego metalu i jest bardziej atrakcyjny dla nowego pokolenia. Teoria zakładała, że Bitcoin będzie się zachowywał równie dobrze lub nawet lepiej niż złoto w czasach hiperinflacji. Co więcej, ludzie mają możliwość przechowywać swoje kryptowaluty w smartfonie i mieć pełną niezależność o systemu finansowego. Podobnie jak przechowywanie fizycznego złota, które w większych ilościach staje się bardziej problematyczne.

„Nowe złoto" w rzeczywistości niczym nie różni się od aktywów wysokiego ryzyka albo akcji spółek technologicznych. A dodatkowo platformy do handlu, giełdy upadają odsłaniając dziki zachód jakim rządziła się branża kryptowalut. W ostatnim raporcie Bank of America na temat przyszłego roku, oszustwa w świecie krypto są jednym z głównym motorów rynku byka na złocie. Bank wskazuje, że złoto do końca 2023 roku będzie notowane w okolicach 2000 USD. 

Są też inne powody byczego nastawienia analityków BoA. W ciągu najbliższych kilku miesięcy Rezerwa Federalna prawdopodobnie obniży tempo podwyżek stóp procentowych, które realizowała do walcząc z inflacją, a następnie całkowicie je wstrzyma. Jednak w miarę jak Fed będzie spowalniał swoją politykę rosnących stóp, atrakcyjność złota powinna znów stać się oczywista.

Bitcoin na 2-letnich minimach, "wieloryb" szykuje się na sprzedaż ETH - co się dzieje na rynku kryptowalut

2023 to będzie byczy rok dla rynku złota

Złoto jest również szczególnie atrakcyjnym aktywem w świecie, w którym globalne sojusze się zmieniają, a aktywa finansowe banku centralnego są podatne na ograniczenia. Rosja straciła kontrolę nad wartymi setki miliardów dolarów rezerwami banków centralnych trzymanymi za granicą, gdy zostały one objęte sankcjami po jej inwazji na Ukrainę. Ten ruch skłoni wiele banków centralnych w kierunku złota.

Bank of America to nie jest jedyny bank byczo nastawiony do złota w przyszłym roku. J.P. Morgan również napisał, że złoto powinno dobrze prosperować w 2023 roku, choć cel cenowy banku jest niższy. Z Fedem na wstrzymaniu, spadające realne rentowności w USA napędzają nasze bycze prognozy bazowe dla cen złota i srebra w tylnej połowie przyszłego roku i prognozujemy, że ceny złota pchną się w górę, aby osiągnąć średnio 1860 USD za uncję w czwartym kwartale 2023 roku" - napisali stratedzy banku.

Metale wracają do trendu wzrostowego, zdaniem analityka Saxo. To efekt słabnącego USD

udostępnij: